Od kwiatowego dywanu znamienitego kaliskiego ogrodnika Stanisława Skubiszewskiego, poprzez trawnik z klombikiem wielkości chusteczki do nos po dziurę z odkopanymm przez archeologów rząpiem.

A może pozostawienie rząpia na pastwę warunków atmosferycznych i chwastów, które korzeniami rozsadzają spojenia tego uznanego za zabytek cuda, schowanego w głębokiej dziurze w samym centrum STARÓWKI, jest dobrym rozwiązaniem i doprowadzi w ekspresowym tempie do likwidacji problemu i ponownego zasypania DZIURELLI, zgodnie z wolą dawnych mieszkańców?

W Kaliszu staraniem obecnych władz wreszcie pozbyliśmy się tych burżuazyjnych przeżytków z czasów PRL likwidując ostatni klomb w mieście. A kiedyś nasze miasto słynęło z kwiatowych dywanów ogrodnika kaliskiego Skubiszewskiego”.

8 myśli na temat “Od kwiatowego dywanu znamienitego kaliskiego ogrodnika Stanisława Skubiszewskiego, poprzez trawnik z klombikiem wielkości chusteczki do nos po dziurę z odkopanymm przez archeologów rząpiem.”

  1. Masakra 🙁 nawet jeśli ta studnia jest znaleziskiem archeologicznym to raczej mało wartościowym i niestety w obecnym stanie – bardzo mało estetycznym. Myślę , że większość osób wolałaby powrot pięknego i zadbanego kombu przed ratuszem.

  2. Wystarczy dobry projekt i będzie można ładnie wyeksponować znalezisko jednocześnie aranżując w okół klomb z kwiatami żeby zadowolić naszych marudnych emerytów.
    Starówka powinna być wysiedlona z mieszkańców i służyć miastu!!!

  3. ” A kiedyś nasze miasto słynęło z kwiatowych dywanów ogrodnika kaliskiego Skubiszewskiego.”
    A czy w historii Kalisza zapisali się inni ogrodnicy? Na przykład Rudnicki w drugiej połowie XIXw?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.